Witamy się z Firenze Campo Marte w sobotni wieczór. Przedmieście jakich wiele. W drodze do mieszkania okazuje się, że zatrzymamy się w dzielnicy malarzy, przynajmniej wg obecnej nomenklatury. W pobliżu jest Giotto, Cimabue i Fra Angelico, a my stacjonujemy na Via del Ghirlandaio. Jeszcze tego samego wieczoru udajemy się ku miastu-nocą. Najpierw wzdłuż Arno, potem przy budynku Biblioteki Narodowej zmierzamy ku Uffizi. Trafiamy na sobotnio-wieczorny tłum. Atmosfera jest prawie duszna. Na Piazza della Signoria trwa jakaś głośna impreza. Taka z saksofonami i orkiestrą. Oklaski i okrzyki publiki. Rzeźby Dawida i Herkulesa u wrót do Palazzo Vecchio wyraźnie cierpią.
kilka słów, dźwięków, złapanych kadrów i kłębiaste chmury stanów (ducha) :) zapraszam do wędrówki moimi śladami z kubkiem kawy w ręku "Wydaje się, że w mózgu istnieje całkiem szczególny obszar, który można by nazwać poetycką pamięcią i który rejestruje to, co nas urzekło, wzruszyło, co dało piękno naszemu życiu." Milan Kundera
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą we Florencji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą we Florencji. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)