Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farrochzad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farrochzad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Wild is the wind

Jesienne wspomnienie w środku lutego, stycznia, grudnia, nawet listopada.
Powtarzalność niepowtarzalnego. 
Wszystko zaczyna się i kończy, wszystko plynie. 
Niezmienny jest nieznośny ciężar sentymentalizmu. W końcu niepokorna natura i chochlik w oku, że hej! niczego nie wiesz na pewno. Będzie dobrze.