Myślę ostatnio o filmie 'Kes' Kena Loach widzianym chyba z 15.lat temu. Może dlatego, że przyroda ta i tak ożywiona coraz śmielej wyrywa się niespiesznym nawrotom zimy, choć wkrótce i na tym gruncie zapanuje 'ceasefire'.
kilka słów, dźwięków, złapanych kadrów i kłębiaste chmury stanów (ducha) :) zapraszam do wędrówki moimi śladami z kubkiem kawy w ręku "Wydaje się, że w mózgu istnieje całkiem szczególny obszar, który można by nazwać poetycką pamięcią i który rejestruje to, co nas urzekło, wzruszyło, co dało piękno naszemu życiu." Milan Kundera
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ken Loach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ken Loach. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 lutego 2015
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)