Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 kwietnia 2015

Między wiosną a ciszą

Niebo za oknem ma kolor nieskończoności. To ten rodzaj błękitu nie całkiem jeszcze wolnego od wielowarstwowych smug, linii i cieni. Idę popatrzeć. Chwilę karmię kaczki podrzucając więcej paniom kaczorowym, tym brązowym z ciemnoniebieskimi piórkami na biodrach (hmm, dotąd był to kolor pewnego spojrzenia i Bałtyku w styczniu). Kobieca solidarność, sorry boys... ;) 



środa, 1 kwietnia 2015

Kilka słów o marcu między magnolią a wisienką


Żegnam marzec dziękując, że zabrał rutynę i przyniósł lepsze dni, cieplejszy wiatr, kilka słów więcej. Więcej słońca, dłuższy dzień. Powrót włóczykija i sen podróżnika.

czwartek, 26 marca 2015

Błogosławiona nieprzewidywalność



Za kilkanaście godzin wsiadam po raz 13 w tym roku do samolotu do Polski. Planowałam trochę później. Po raz kolejny przychodzi mi do głowy Tuwim ... Plany... Ostatnich kilka dni wpasowuje się w rytm, który kocham w życiu najbardziej: wolność i nieprzewidywalność zwana losem, karmą. Życie po prostu. The Change Alley, jak pół roku temu, na wielu frontach :)

niedziela, 15 lutego 2015

Kes, czyli rzecz o ptakach


Myślę ostatnio o filmie 'Kes' Kena Loach widzianym chyba z 15.lat temu. Może dlatego, że przyroda ta i tak ożywiona coraz śmielej wyrywa się niespiesznym nawrotom zimy, choć wkrótce i na tym gruncie zapanuje 'ceasefire'. 

sobota, 24 stycznia 2015

Niech świat nigdy nie przestanie Cię zachwycać

Tego życzę każdemu i sobie, wszak trochę okrągłe urodziny już za pół roku :)


"Nature chose for a tool, not the earthquake or lightning to rend and split asunder, not the stormy torrent or eroding rain, but the tender snow-flowers noiselessly falling through unnumbered centuries."
-  John Muir