"... kiedy się waha".
Jeszcze jest zatraconą w zieleni wiosną, piękną jak rozkaz. Bywa melodią lata. Opiera się o powietrze. Ale skrzydła drżą w roztańczonej wrzawie liści. Zmęczone wietrzną gonitwą rumienią się na chwilę przed upadkiem. Bo jesień jest Julią, krzyczy, woła, zagryza wargi. Stąd te październikowe czerwienie policzków konarów. Soczyste zielenie listopada. Karmin miłości kołysze się jeszcze z kolorem nadziei. Bose zmysły stąpają po trawie. Jesień ma ogromną ochotę podejść i pocałować go w czoło. Wstydzi się tej chwili wzruszenia. Nie chce by on uciekł jak inni w czasie tej bitwy. Targana waha się, ale postanawia pozostać jesienią. Wie, że on musi iść szarą drogą w szarym krajobrazie. Rozumie, że i ona musi poddać się tysiącletniej logice świata. Jesienią miłość miewa smak gorzkiej kawy.
Jeszcze jest zatraconą w zieleni wiosną, piękną jak rozkaz. Bywa melodią lata. Opiera się o powietrze. Ale skrzydła drżą w roztańczonej wrzawie liści. Zmęczone wietrzną gonitwą rumienią się na chwilę przed upadkiem. Bo jesień jest Julią, krzyczy, woła, zagryza wargi. Stąd te październikowe czerwienie policzków konarów. Soczyste zielenie listopada. Karmin miłości kołysze się jeszcze z kolorem nadziei. Bose zmysły stąpają po trawie. Jesień ma ogromną ochotę podejść i pocałować go w czoło. Wstydzi się tej chwili wzruszenia. Nie chce by on uciekł jak inni w czasie tej bitwy. Targana waha się, ale postanawia pozostać jesienią. Wie, że on musi iść szarą drogą w szarym krajobrazie. Rozumie, że i ona musi poddać się tysiącletniej logice świata. Jesienią miłość miewa smak gorzkiej kawy.
Juz trzeci raz dzisiaj czytam ten krociutki ale przepiekny tekst. Jesli mozna kogos omotac slowami, nasycic nimi, to Tobie to sie udalo:) Jednak wciaz zastanawiam sie nad smakiem milosci jesienia, bo smaku gorzkiej kawy nie znam. Choc, prawde powiedziawszy, znam przelotnie, ale nie przepadam
OdpowiedzUsuńDziękuję, tekst tworzy głównie Poświatowska i Herbert, czyli ich Jestem Julią i Nike przeniesione trochę na kanwę życia i nieprzekupnej logiki świata, w którym niesłodzona kawa ma naturalnie cierpki, mocny smak. W tej otoczce przyszło życ pewnej jesiennej miłości.
Usuń