Powtarzalność niepowtarzalnego.
Wszystko zaczyna się i kończy, wszystko plynie.
Niezmienny jest nieznośny ciężar sentymentalizmu. W końcu niepokorna natura i chochlik w oku, że hej! niczego nie wiesz na pewno. Będzie dobrze.
Forough Farrochzad
W mojej krótkiej nocy - ach -
znów wiatru z liśćmi spotkanie
w mojej krótkiej nocy
trwoga zagłady
Słuchaj
słyszysz - to wieje ciemność
patrzę obco na szczęście
nawykłam do rozczarowań
słuchaj
słyszysz - to wieje ciemność
Nocy tej coś przemija
księżyc w purpurze wzburzenia
na dachu gdzie czai się strach runięcia
chmury jak tłum żałobników czekają
na łez wylewanie
Chwila
a potem nic
Za oknem noc drży
ziemia
obrót wstrzymuje
za oknem ktoś nieznany
spogląda z troską
na mnie na ciebie
Wietrze płowy
włóż dłonie
jak wspomnienie co pali
włóż dłonie
w ręce które kocham
wietrze płowy złóż usta
pieszczotliwie
złóż usta
jak ciepło istnienia
na ustach które kocham
Wiatr nas uniesie ze sobą
wiatr nas uniesie
znów wiatru z liśćmi spotkanie
w mojej krótkiej nocy
trwoga zagłady
Słuchaj
słyszysz - to wieje ciemność
patrzę obco na szczęście
nawykłam do rozczarowań
słuchaj
słyszysz - to wieje ciemność
Nocy tej coś przemija
księżyc w purpurze wzburzenia
na dachu gdzie czai się strach runięcia
chmury jak tłum żałobników czekają
na łez wylewanie
Chwila
a potem nic
Za oknem noc drży
ziemia
obrót wstrzymuje
za oknem ktoś nieznany
spogląda z troską
na mnie na ciebie
Wietrze płowy
włóż dłonie
jak wspomnienie co pali
włóż dłonie
w ręce które kocham
wietrze płowy złóż usta
pieszczotliwie
złóż usta
jak ciepło istnienia
na ustach które kocham
Wiatr nas uniesie ze sobą
wiatr nas uniesie
(tłum. Barbara Majewska)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz